blogi dodatki na bloga avatary winogrona muzyka na bloga odchudzanie obrazki tapety ogrzewanie basen
wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
MAM DOŚĆ!

I tak mnie nie zrozumiesz, więc po co mam Ci o tym wszystkim opowiadać? I tak nie będziesz mógł w to wszystko uwierzyć, dlatego nie mam zamiaru nic Ci tłumaczyć!!!
Nie rozumiesz, dlaczego nie chcę?
No właśnie, dlatego...
Mimo wszystko chcesz wiedzieć i wciąż zadajesz te same stereotypowe pytania, które słyszałem już milion razy i na które moja odpowiedź podobno nigdy nie była wystarczająca, wyczerpująca, wiarygodna...
Ale ja nie potrafię inaczej, albo nie chcę, bo... Ach, co Ci będę mówić...?
Ale Ty wciąż, nieprzerwanie, uparcie patrzysz mi w oczy czekając na opowieść...
Ciekawe, co w nich odnajdujesz, co możesz wyczytać, bo skoro oczy są zwierciadłem duszy, a Ty tak długo i wnikliwie w nie patrzysz, to powinieneś znać całą moją historię na pamięć..., i umieć ją powtarzać jak mantrę.
Znasz? Chcesz jednak usłyszeć ją z moich ust, aby przekonać się, czy dobrze odczytujesz moje zachowanie ? Chcesz zobaczyć, czy nie pozbyłem się jeszcze wszystkich emocji, uczuć; czy mam jeszcze odrobinę skrupułów, by bez kłamstw i kolorowania, patrząc Ci prosto w oczy opowiedzieć o wszystkim jak na spowiedzi?
Nie wiem ,czy dobrze interpretujesz moje zachowanie, to nie moja działka. Pewnie dużo o mnie wiesz, przez to wszystko, co się wydarzyło, słyszałeś – prawdy i niekoniecznie prawdy – i masz ukształtowane zdanie... a uczucia – wbrew pozorom – jak najbardziej posiadam...!!! Czasami żałuję, bo wtedy wszystko byłoby łatwiejsze, prostsze... a przede wszystkim nie bolałoby!!! Kiedyś myślałem, że znam uczucie bólu, ostrego, przewlekłego bólu... Jakże się wtedy myliłem! Boli, tak na prawdę boli dopiero teraz, kiedy patrzę z perspektywy czasu na to wszystko, co byłem zdolny zrobić, co zrobiłem... Przez ten ból nie mogę zapomnieć, zbyt mocno to we mnie tkwi...
Ale równocześnie wiem, że zasłużyłem na to, by pamiętać, bo to – tak sobie myślę – chyba mnie ratuje przed tym, bym nie zwariował... Nie, już nie będę takim samym człowiekiem, jak kiedyś. Za duże piętno, to wszystko jeszcze we mnie tkwi, w końcu to ja to zrobiłem...Nic mnie nie tłumaczy! Nic!!!
Czasami zastanawiam się, czy ktoś taki jak ja, a właściwie, czy ja powinienem jeszcze nosić – tak zaszczytne przecież – miano człowieka. Nie ukrywam, że w tej sprawie targają mną nieustające wątpliwości... Z jednej strony cieszę się, że po tym wszystkim mogę egzystować w społeczeństwie; ale z drugiej wiem, że nie dla mnie splendor i sława...
Bo przecież jestem sławny na cały świat, inaczej byś tu nie siedział i nie chciał wiedzieć tych wszystkich rzeczy , o które nieustannie pytasz!
Wciąż nie wiem, w jakim celu chcesz to wiedzieć? Aby przestrzec innych, młodych, ciekawskich, tak łatwo ulegających pokusie; przed tym, co sprawia tyle bólu, co niszczy?
I myślisz, że Ci się uda, że to coś pomoże, uratuje choć jedna zbłąkaną duszyczkę, która znajdzie się na krawędzi? Optymista z ciebie, gratuluję, bo to dziś rzadkość! Myślisz, że nie wiem , o co Ci tak naprawdę chodzi? Wiem, rozgryzłem Cię już na samym początku, masz to wypisane na twarzy! Zresztą, każdy z WAS jest taki sam!!! Identyczny! Jeśli ktoś ma się nie stoczyć , to nie zrobi tego bez waszej pomocy – uwierzcie w to wreszcie!
I dajcie mi, proszę, już spokój, mam dość i nie chce rozdrapywać ran, które i tak wciąż krwawią i nie pisane jest im się zabliźnić. Będą boleć cały czas, a jak przez przypadek przestaną, to mnie już nie będzie! Nie wiem, co będzie lepsze? Dla mnie? Dla WAS?

komentarze [ 1] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się







Copyright by miastopisarzy.pl