| Pomóż nam w promocji: |
Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link: <a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a> Dziękujemy! Administracja miasta.
|
|
| wojna płacze... |
czas ostry jak ostrze samurajskiego miecza
miecz uczuć przecina aż do kości
niczym nie zmącony przecina me myśli
w tym świecie bez zakazów
nie trafił jednak raz
krew stała się zimniejsza
o tak muszę odnaleźć moje przeznaczenie
nie ważne czy będę szedł po ziemi ogniu czy wodzie
wszystkie elementy skaładają sie w magnum opus
moim opus operandi jest amalgan
stalę walczę z życiem jakbym miał jakiś chip wszczepiony
jednak wszyscy wydają się być zawodowcami w tej grze
najważniejszą nagrodą jest honor nie jakieś puchary zwycięstwa
które dodawane są po każdej wojnie z woli jakiegoś władcy
jestem wolnym człowiekiem
płacz bitwy jak sokół w locie nurkującym osusza łzy
zastanawiam się czemu samotny wilk nie idzie wraz z klanem
wierzy jedynie instynktowi sam na tej planecie
pewnego dnia którejś nocy
niektórzy żyją inni umierają z woli samurajów
trochę walk więcej bólu
od świtu do zachodu Słońca
synowie bitwy płaczą
kilka nocy kilka dni
niektórzy żyją inni umierają w imię samurajów
kilka walk trochę krwawień
od świtu do zachodu zachodu Słońca
synowie wojen krzyczą
wojna płacze... za życiem
|
|
|
|
|