blogi dodatki na bloga avatary winogrona muzyka na bloga odchudzanie obrazki tapety ogrzewanie basen
wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
bez tytulu
Było pogodnie, ciepło i miło,
To chyba czerwiec uśmiechał sie do okna.
Na niebie słonce już zachodziło
A ja w ogóle nie byłam radosna.

Uległam księżyca zaproszeniu
-Samotna wyprawa przy blasku jego gwiazd,
Lecz nagle ku mojemu zdziwieniu
Rozjaśniał przede mną Twojej osoby blask.

Zieleń zajrzała w głębię moich oczu,
Z uśmiechem podszedłeś do mnie bardzo blisko.
Iwtedy księżyc nas zauroczył
A we mnie rozpalił miłości ognisko.

Ciemny czerwiec skradał się zza drzewa,
Staliśmy w konstelację życia wpatrzeni.
Mnie- smutnej nic nie było potrzeba
Gdy szukaliśmy swych rąk jak zagubieni.

W nocu tej pięknej, dla nas stworzonej,
Oddech gonił oddech, wszystko zanikało.
To była chwila- dłoń Twoja w mojej,
Zupełnie niczego mi nie brakowało.

Wiedziałeś, że czegoś potrzebuję,
Twoje ciepłe dłonie objęły mnie mocno.
Zadrżałam, czułam jak mnie całujesz
I łza na policzku stała się radosną.

Było pochmurnie, zimno i wietrznie
I powoli ranek skradał sie do okna,
Wracałam drogą w zielonym swetrze,
Choć sen znów zabrał mi ciebie- byłam radosna.
komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się







Copyright by miastopisarzy.pl