blogi dodatki na bloga avatary winogrona muzyka na bloga odchudzanie obrazki tapety ogrzewanie basen
wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
dla Niego
Siedem złotych gwiazd widnieje tu na niebie,
Wszystkie bez wyjątku należą do Ciebie.
Siedem dziś gołębi do mnie zawitało,
Wszystkie mi mówiły: "serce pokochało".

Pierwszy mi powiedział, że kocha młodzieniec,
Drugi trzepocący na drzewie szaleniec
rzekł mi w tajemnicy, że znam tę dziewczynę,
Naiwną, wrażliwą - gdyż tak brzmi jej imię.

Gdy trzeci powiadał, że tak tęskni chłopiec,
Chciałam ja do niego jak najszybciej pobiec.
Nie wiedziałam po co, nie wiedziałam czemu,
Lecz chciałam ulżeć sercu rozpalonemu.

Później czwarty gołąb zatrzymał me myśli,
Powiedział, że wkrótce chłopak mi się przyśni.
Uwierzyć nie mogłam - jaki tego powód?
Lecz piąty gołąb podał mi tego dowód.

Siedząc na gałęzi, wypowiedział słowa:
"Kiedy po raz pierwszy odezwie sie sowa,
A ty zamkniesz oczy i się w sen przeniesiesz,
Ukaże sie postać - do niej się uniesiesz."

Dodał szósty gołąb: "Te niebieskie oczy,
Głębokie spojrzenie i uśmiech uroczy,
Cały ten młodzieniec miły będzie tobie,
Wtedy twoje serce o wszystkim się dowie."

Gdy tego słuchałam, serce łomotało,
Z jakiego powodu - tego nie wiedziało.
Nie wiedziało również, czy uwierzyć trzeba
ptakom, co najwyższe zdobywają nieba.

Chciałam więc wysłuchać gołębia siódmego,
Lecz z niewiadomego powodu dziwnego,
Ptaszek popielaty w popłochu odleciał,
I na me nieszczęście więcej nie przyleciał.

Zbliżała się północ, twardy sen przybywał,
Kiedy siódmy gołąb wciąż nie nadlatywał,
Zamknęłam swe oczy, poddałam sie nocy,
Uległam pokusom, uległam jej mocy.

Nagle w mojej duszy, w moim śnie głębokim
Zahuczała sowa, co na pniu wysokim
siedziała wpatrzona w nadchodzącą postać
- Nieznajomy do snu zdołał się przedostać.

Rozbłysnął przede mną młodzieniec wysoki,
Oczy miał niebieskie, jak w sierpniu obłoki.
Uśmiechnął się do mnie, spojrzał w głąb mej duszy,
Wiedziałam, że szczęścia tego nikt nie ruszy.

Wpatrzeni w siebie, staliśmy tak bez słowa,
Spojrzeniem wzajemnym była nasza mowa.
Wtedy też za rękę chwycił delikatnie,
Co wtedy poczułam - tego nikt nie zgadnie.

Chciałam jego bliskości, chciałam. Nie znałam
młodzieńca za dobrze - lecz go pokochałam.
Całe serce moje do niego się rwało,
Nie wiedziało czemu, złączyć się z nim chciało.

Czułam jego oddech, byliśmy tak blisko.
Żarem swego ciała wzniecić mógł ognisko
miłości, tęsknoty, naszego pragnienia,
Byliśmy tak blisko jego wypełnienia.

Nagle przyszły do nas sekundy rozstania,
Krzyczałam do niego - nie słyszał wołania,
Odchodził ode mnie przez wicher porwany,
Rozstało się serce z młodzieńcem kochanym.

Otworzyłam oczy, słonce już świeciło,
Za oknem ptactwo piosenkę swą nuciło.
Po policzku moim płynęło łez siedem,
Część była z miłości, reszta była gniewem.

Podeszłam do okna, by na niebo spojrzeć,
Zanim otworzyłam, już zdążyłam dojrzeć
gołębia, co na gałęzi drzewa siedział,
Poczułam, że wszystko już skrzydlaty wiedział.

Wkrótce też nadleciał, skrzydła swe podwinął
I od pierwszej chwili myśl swoją rozwinął:
"Wiem, że pokochałaś młodzieńca tej nocy,
Nie oczekuj dzisiaj kolejnej północy.

Biegnij prędko do swego ukochanego,
Serce będzie wskazywać drogę do niego,
Bowiem jest to miłość, jakiej nie znał świat,
Piękna i cudowna jak młodej róży kwiat."

-Władał on językiem niezmiernie rozumnym,
Zrozumiałam, że był tym gołębiem siódmym.
Chciałam mu wyrazić wdzięczność i oddanie,
Lecz po swoich słowach odleciał w nieznane.

Siedem dziś gołębi siedzi tam na drzewie,
Wszystkie doprowadziły me serce do ciebie.
Jesteśmy tak blisko, jak w mym śnie poznanym,
Ty jesteś tu ze mną - jesteś mym kochanym.

Wrażliwa, naiwna - jestem tą dziewczyną,
Dla ciebie młodzieńca jestem tą jedyną.


komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się







Copyright by miastopisarzy.pl