| Pomóż nam w promocji: |
Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link: <a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a> Dziękujemy! Administracja miasta.
|
|
| Sen |
Noc. Ciała dwóch kochanków połączone w jedno. Światło ogniska pieściło ich skórę. Tę piękną cisze przerywają jedynie ciche westchnienia. Leśne drzewa szepczą cicho między sobą. W powietrzu roznosi sie zapach miłości fizycznej. Tylko fizycznej... Oboje są już blisko rozkoszy. Blisko nieba. Nagle piękno aktu miłości zostało przerwane. Głuchy wystrzał zburzył małą przestrzeń, którą sami sobie zbudowali. Siedziała na nim, trzymając rękoma pistolet, wcelowany w jego klatkę piersiową. Nie strzeliła w głowę, bo twarzy anielskiej nie chciała zbrukać. W serce także nie - on go nie posiadał. Strzeliła w płuco, aby udławił się samym sobą. Swoją ignorancją, egoizmem. Słona łza spłynęła po jej policzku, wyznaczając za sobą mokrawą trase. Odrzuciła broń. Nachyliła się nad nim i złożyła ostatni pocałunek, aby na zawsze zapamiętać smak jego ust.
R, śniło mi się, że Cię zabiłam.
|
|
|
|
|