wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Szczęście a szczęście.
Wszystkim na pewno bardzo dobrze znany jest tekst typu : „posłuchaj głosu swojego serca”, „podążaj za swoim sercem” itp. Itd. Ilekroć jest on użyty, to w atmosferze wyczuwalna jest poważna, wyniosła aura, bo przecież te na pozór proste słowa, mają tak ogromną naukę w sobie, wskazówki dotyczące życia, podejmowania decyzji, które według powszechnie znanej instrukcji powinny być zawsze najlepsze, jeżeli faktycznie posłuchaliśmy silnika naszej egzystencji. No właśnie, czy powyższe przekonania nie są tak naprawdę zwykłym mitem, który czeka na obalenie? Dlaczego nigdy nie bierzemy pod uwagę rozumu? Jeżeli mamy go nie używać to po co on nam? Weźmy przykład takiej kasjerki w sklepie, której klientem jest delikatnie mówiąc uboga osoba. Zadaniem naszej kasjerki, jest proste skasowanie zakupów, nabicie rachunku, i odebranie pieniędzy, rzecz normalna, bez wątpienia codziennie zauważalna w naszej okolicy. Jednakże nasza bohaterka jest osóbką wrażliwą, pomocną, prawie że ideałem. Widząc swojego klienta, którego ledwie co jest stać na dwie bułki za 15 groszy, chce mu jakby podarować owe pieczywo, kolokwialnie mówiąc, na koszt firmy. No właśnie, przecież kieruje się sercem, chce pomóc, ma dobre intencje, dlaczego w tej chwili nikt jej nie powie żeby posłuchała głosu w swojej lewej piersi? No i tutaj, swoją rolę odgrywa jakże zapomniany przez nas w chwilach miłosnych rozterek – rozum, który kategorycznie sugeruje nam, aby nie odstępować od zasad, w naszym przypadku regulaminu w markecie, gdyż po prostu można stracić pracę, mówiąc prościej, wylecieć za kradzież, bo jak inaczej nazwać nie zapłacenie za coś? Dar z niebios, nie sądzę.
Zostawiając już nasz troszeczkę prymitywny przykład kasjerki , odnieśmy się do wcześniej już napomnianych miłosnych problemów. Tego typu kłopoty, zazwyczaj spowodowane są zaistniałymi kłótniami, bo cóż innego może zakłócić ład i harmonię panującą w związku, w którym zakochani, wyznają sobie słodkie słówka i każdy ich gest napełniony jest po brzegi czułością, namiętnością i innymi (do pozazdroszczenia) uczuciami. Tylko i wyłącznie konflikty. Z doświadczenia wiem, że jak już wyjdzie jeden, to z czasem za nim podąży cała zgraja, w różnych odstępach czasu, może to być godzina, dwie, dni, tygodnie i tak dalej. Podczas cichych dni, osoba biorąca udział w podobnej zabawie zaczyna dużo myśleć, zastanawiać się co zrobić, czy zostawić i już nie wrócić ze względu na wyrządzoną krzywdę, czy może spróbować jeszcze raz, dać jeszcze jedną szansę, bo niby czemu nie, przecież każdy powinien ją mieć. No właśnie ale taka opinia zmienia nieco znaczenie, kiedy daje się milion szans, a konflikty nie ustają, przeciwnie zdarza się ich nasilenie. No i następuje moment kiedy zapala się czerwona lampka i decydujesz się, decydujesz się na coś co zmieni w pewnym stopniu twoje dotychczasowe życie. Decydujesz się na urwanie kontaktu, w pewnej złości i ze zmęczenia cieszysz się, że to już koniec, że nastał czas na zmiany, na coś nowszego, zdrowszego. Mija czas, a twoje nastawienie ulega zmianie, co noc zastanawiasz się czy musiało do tego dojść. No i nieunikniona jest myśl: a może tak spróbować… tak w kółko. Stajesz się chorągiewką, która miota się na wietrze, raz tak, raz nie. To jest właśnie spór, między sercem, a rozumem. Człowiek chce żyć w przyjaźni, ba, nawet w miłości z innymi gdyż wie jak wtedy jest, jak przyjemnie, niczym we śnie, jednakże TYLKO w dobrych chwilach. Serce patrzy tylko na zalety, jest zauroczone, ciągnie je tylko do uśmiechów, pocałunków, bo tylko takie przyswaja! No właśnie, a może to rozum tak naprawdę sprawia, że jesteśmy szczęśliwi, dokonując przede wszystkim przemyślanych wyborów, które wpływają na nasze przyszłe życie. A więc jednak jest różnica między szczęściem, możemy wyodrębnić dwa rodzaje – ślepe i obiektywne. Tylko jak je rozróżnić? Jak dotrzeć do tego obiektywizmu, który jest kluczem w naszym życiu, który nie pozwoli popełnić nam błędu? Jak nie dać się zwieść ślepocie?
Zbyt dużo pytań, a za mało odpowiedzi, rad czy kół ratunkowych…

komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl