wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Mój świat...

Był piekny i radosny dzień
ptaki spiewały na niebie
za sobą zauważyłem cień
i wtedy....zauważyłem Ciebie.

W moim sercu coś zawirowało
po głowie szedł pomysł ciekawy
coś dziwnego ze mną się działo
Ona bedzie moją - nie ma sprawy.

Z czasem nasze serca szybciej biły
o rękę Twoją Mamę poprosiłem
w maju obrączke na palec założyłem.

Po ślubie w wir życia ruszylismy
tworząc nową poską rodzinę
swoje szczęście wolno budowaliśmy
z dnia na dzień, z godziny na godzinę.

Córka radośc do domu wniosła
miłość nasza na dziecko spływała
ta chwila była bardzo radosna
to co najlepsze zawsze dostawała.

Syn rodzine naszą uzupełnił
wniósł jeszcze większą radość
największe marzenie na spełnił
lecz trochę zblakła nasza miłość.

Lata płyną, jak w rzece woda
porwała nas praca zwykła
trochę tych lat mi szkoda
rodzina od miłość odwykła.

I znowu przewrót rodzinny
tym razem praca sie zmieniła
i tor życia mojego jest inny
w żywiole miłość się skończyła.

Żywot czasami jest bezlitosny
działa , jak wiemy w obie strony
wynik tego czasami bywa żałosny
bo żyje sam bez dzieci, bez żony.

Zadaje sobie pytanie proste
czy naprawde to moja wina?
czy ja zasłużyłem na tą chłostę?
czemu jest ponura twoja mina?

Ja na tacy serce złożyłem
bo dla Was chciałem żyć
wszelkich starań dołożyłem
by człowiekiem traktowanym być.

Mówiłas że spaliłem za soba mosty
że dla Ciebie żyć już przestałem
kierunek wyjścia dla Ciebie jest prosty
bo Ciebie okrutnie potraktowałem.

Lecz jeszcze mam taką nadzieję
że w sercu swoim zobaczysz Boga
On Twe szorstkie myśli rozwieje
zobaczysz że nie trudna jest ta droga.

Lecz jeśli nie ujrzysz Chwały jego
serca swego w porę nie otworzysz
nie dojdziesz już do niczego
na życie czarną płachte położysz.

Kochany, mój Boże drogi
miłość w żywot mój słaby wlej
to ja proszę, prostaczek ubogi
wszystkich w swej opiece miej.

Matko Boża połącz rozbite rodziny
niech znajdą drogę porozumienia
Ciebie z całego serca prosimy
wspieraj nasze gorące dążenia.
komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl