wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Bart Dawes bohaterem tragicznym. Recenzja „Ostatni bastion Barta Dawesa” Stephena Kinga.
Początkowo myślimy, że Bart jest głupcem. Dlaczego postąpił tak absurdalnie, zmarnował szansę, którą dostał, wszystko rzucił.
Później szkoda nam Mary, jego żony. Biedna kobieta nic nie wie, o zdradzie męża, jest oszukiwana i niczego nieświadoma. Z czasem jednak, kiedy akcja się rozwija, dociera do nas bolesna prawda, ból człowieka tak bardzo kochającego swojego niedawno zmarłego syna, że zwariował. Jednak i w tym szaleństwie jest metoda. Okazuje się, że „nie samym chlebem żyje człowiek”, a pieniądze to rzecz nabyta. Liczy się coś więcej. Nie mamona, lecz dusza. Ale jedna dusza jest chora. Chora na nowotwór.
Ten nowotwór jest wynikiem niekończącej się ojcowskiej miłości, wiecznej tęsknoty oraz czystym i zupełnym bólem. I w tym momencie przestajemy już lubić Mary, która kiedyś bez słowa zostawiła swojego płaczącego syna w przedszkolu. „On był twój!” – krzyknęła, tak jakby nie był jej (synem).
S.King opisuje, że miłość kobiety jest straszna. I ma całkowitą rację. Nie rozumiemy jej miłości oraz głupoty, ślepoty na to, co nie jest tylko konsumpcją i majątkiem. Bart coś zobaczył, ujrzał, iż ludzie bardziej są potworami niżeli ludźmi. Liczy się dla nich „mieć” a nie „być”. Rak duszy rozrasta się, a akcja razem z nim. Bart się boi i my czujemy ten strach, ma wątpliwości- my mamy je także. Jednak ból zwyciężył, i uwieńczył to gorącym, wielkim wybuchem. Tęsknota spłonęła płomieniem, zostawiając nam tylko gruz i popioły. „I znów wracamy do świata ludzkich spraw.”


komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl