wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Przyszła wojowniczka cz 1
Ola pojechała na wymarzone wakacje do Honolulu. Prosto z hotelu pognała na plażę wystawiając ciało do słońca. Szalała też na skuterze wodnym.
A wieczorami w clubach podrywała chłopców tylko po to by ich porzucić. Drugiego dnia pobytu wybrała się na zwiedzanie miasta przechodząc na pasach na drugą stronę ulicy zza zakrętu wyskoczył motor. Z przerażenia stanęła na środku ulicy, a serce waliło jej, jak oszalałe w ostatniej chwili ktoś odciągnął ja w bezpieczne miejsce. A gdy było, już po wszystkim to dopiero wtedy zadziałały u niej nerwy i zemdlała.
Ocknęła się dopiero po dłuższym czasie w pokoju hotelowym na swoim łóżku.
— Nic ci nie jest ?— zapytał tajemniczy mężczyzna. Nie wstając z krzesła.
— Nie wszystko jest Ok — zapewniła.
Był wysokim, a do tego zabójczo przystojnym mężczyzną. Miał też ciemną karnację o szlachetnych rysach twarzy i dużych oczach. Nagle wstał z krzesła i podszedł do jej łóżka.
Dziewczyna była wystraszona tym, że jakiś obcy facet podchodzi do niej. Pomimo, że z oczu źle mu nie patrzyło, to jednak istniało ryzyko, że jej coś zrobi. Jednak jej wybawiciel tylko się uśmiechną. I zapytał czy nic jej nie jest.
— Jesteś niezwykłą osobą, a to co wyróżnia cię od innych. Jest moc.
— Zaczekaj! — krzyknęła. Mówisz mi o jakiejś mocy, a nawet nie wiem, jak masz na imię. Za kogo ty się uważasz. Mężczyzna się zatrzymał i tak stał ze spuszczoną głową dłuższą chwilę. Po czym się odwrócił.
— Mam na imię Endymion — odparł.
Nie wie, dlaczego, ale serce zaczęło jej mocniej bić miała takie dziwne wrażenie, że gdzieś, już słyszała to imię, ale z nerwów nie może sobie przypomnieć.
— A ty, jak masz na imię? — zapytał.
Z zamyślenia wyrwał ją głos tak delikatny i słodki niczym miód podniosła oczy i zobaczyła go stojącego tuż przed nią i wpatrującego się swoimi fiołkowymi oczami.
— Ola — odpowiedziała szybko.
— Miło mi cię poznać.
— Mnie również. A możesz mi coś więcej powiedzieć o tej mojej rzekomej mocy.
— Wybacz, ale nie mogę ci nic więcej zdradzić. Wszystkiego dowiesz się w swoim czasie.
Kazali mi ciebie odszukać więc to zrobiłem.
— Skąd jesteś — zapytała.
— Kraina, z której pochodzę jest oddalona od ziemi o wiele mil świetlnych.

5

komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl