wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Jedyna taka chwila
Niedawno obchodzony Dzień Dziecka, oraz zakończenie roku szkolnego skłoniło mnie do napisania niniejszego tekstu.

Nie odkryję Ameryki stwierdzeniem, że dzieciństwo bez dwóch zdań jest najlepszym okresem w życiu (no chyba, że ktoś miał pecha, i urodził się w rodzinie patologicznej, rejonie toczonym wojną, albo w jakiejś bardzo biednej części świata, ale załóżmy, że przyszedł na świat w normalnym środowisku). Wystarczy to udokumentować faktem, że według badań dziecko śmieje się jakieś kilkaset razy na dzień, a dorosły raptem kilka, kilkanaście. Dzieciństwo to jedyny okres w życiu, kiedy świat wydaje się taki niewinny, fascynujący i magiczny. I wtedy delektujemy się każdym dniem, każdą chwilą, cieszymy najmniejszym drobiazgiem. To jest idylla w najczystszej postaci, po prostu bajka. A jedynym zmartwieniem są co najwyżej oceny w szkole. Co ciekawe, jako dzieciaki psioczymy na szkołę, chcemy z niej wyrosnąć, i stać się dorośli, a gdy ją skończymy, zaczynamy za nią bardzo tęsknić. Tu od razu przychodzi mi na myśl pewien obrazek znaleziony w Internecie mówiący: ‘’ zatęsknisz za szkołą, kiedy ją skończysz’’.

Co prawda po ukończeniu osiemnastego roku życia człowiek nadal jest młody, i teoretycznie dalej może delektować się życiem. Ale wtedy przychodzi walka o przyszłość, rozmaite problemy związane z dorosłością, a z biegiem lat podupadające zdrowie. I to w myśl starego porzekadła, że ‘’kropla drąży skałę’’ powoduje, iż z biegiem lat zaczynamy się wypalać, gorzknieć, a życie z utopijnej idylli powoli przemienia się w torturę. Najlepiej to widać po twarzach ludzi starszych, gdzie na ich twarzach rysuje się grymas wielkiego wypalenia i zmęczenia tym wszystkim.

Współczesna medycyna szczyci się tym, że w najbliższym czasie ludzie mogą dożyć nawet 120 lat, i to w dobrym zdrowiu. Wszystko ładnie pięknie, ale tu rodzi się pytanie: czy po prostu warto? Jako urodzony realista a często pesymista wiem, że rzadko komu spełniają się w dorosłości jego marzenia i ideały, a najczęściej żyje tylko od jednego dnia do drugiego, bez jakiegoś większego sensu, o przyjemności już nie wspominając. Ba, czasem w przypływie pesymizmu sądzę, że człowiek powinien żyć tylko osiemnaście lat, bo co potem czeka go dobrego? Walka o byt, później kryzys wieku średniego, starzenie się, starość i związane z nią niedogodności, a potem śmierć. Wszystko to nie ulega wątpliwości, że maluje się w ciemnych barwach.

Moim zdaniem dzieciństwo jest jedynym fajnym fragmentem życia, taką słodką zasłoną dymną, tuszującą późniejszy bezsens egzystencji. Zatem wypada się nią cieszyć ile tchu, a potem? Potem zostają już jedynie wspomnienia. I tylko tyle.

komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl