wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Między dwoma światami
Zazwyczaj ludzie dzielą się na trzy grupy: optymistów, pesymistów i może w nieco mniejszym stopniu – realistów. Jako przedstawiciel tej ostatniej grupy zdecydowałem się ocenić te pozostałe.

Powiada się, że najlepiej w życiu być optymistą, czyli patrzeć na świat przez różowe okulary, a problemy i trudności traktować nie jako cierpienie, a wyzwanie. Teoretycznie wydaje się to rozsądne, acz nie do końca, ponieważ optymizm działa na zasadzie ‘’jestem ciężko chory, porzucili mnie wszyscy, mam wielkie długi, ale i tak życie jest piękne’’. Otóż życie nie jest piękne, często jest wręcz karą, jak ktoś to mądrze na Internecie zauważył, a optymizm to, brzydko mówiąc, zwykłe wciskanie sobie kitu, że i tak zawsze będzie dobrze. Jest to moim zdaniem pewna forma tchórzostwa, gdyż tylko odważni ludzie są w stanie realnie przyjąć rzeczywistość taką, jaka naprawdę jest. Optymista wiele razy się rozczaruje, kiedy to jego pobożne oczekiwania w brutalny sposób zderzą się z egzystencją .Z drugiej jednak strony, pozytywne patrzenie na świat jest przyjemne, jest formą oszustwa, umysłowego ‘’matrixu’’, jest pewnego rodzaju używką jak np. alkohol.

Druga forma spojrzenia nie ulega wątpliwości jest zdecydowanie ciężka do strawienia. Pesymista przyjmuje wszystko, co najgorszego może się zdarzyć. Ma to swoje plusy, gdyż nigdy nie zazna rozczarowania, goryczy porażki. Niestety, jest też autodestrukcyjny, zachęca do marazmu i całkowitego poddania się losowi. Pesymista nie doceni nigdy miłych chwil, jakie rzadko kiedy serwuje nam życie, a jak śpiewał Ryszard Rynkowski: ‘’(…) dary, dary losu, gdy ich nie czujesz to nie ma po co żyć’’.

Dlatego też jestem realistą, albowiem uważam to za ‘’złoty środek’’, pomiędzy tymi dwoma frakcjami ( choć nie ukrywam, że będąc realistą często mi blisko do pesymistów), i wyciąganie z obydwu to, co najlepsze, i niwelowanie tych złych stron.

komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl