wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
KOMENTATORZY na NIE
W dzisiejszych czasach ludzie żyją daleko od siebie. Pomimo, że mieszkamy
w blokowiskach sąsiedzi zza ściany nie znają się wzajemnie, nie obchodzą nas problemy i smutki innych. Nasze horyzonty życiowe często ograniczają się do czubka własnego nosa. Stajemy się społeczeństwem aspołecznym. Przykładów daleko szukać mi nie trzeba świadczy o tym chociażby „bardzo wysoka” frekwencja wyborcza czy to w wyborach samorządowych czy prezydenckich. Niestety nie każdy szanujący się obywatel IV RP w dniu wyborów rzuca wszystko inne aby wepchnąć własnoręcznie wypełnioną kartę do urny, aby jego głos się nie zmarnował, aby oddać go nie po najedzeniu się kiełbasy wyborczej a po dogłębnym przeanalizowaniu wszystkich programów, oddać go na ludzi godnych piastowania dostojnych funkcji w państwie. Matrycą na której ukształtowało się takie zachowanie jest bez wątpienia mentalność mieszkańców kraju rozciągającego się pomiędzy Tatrami i Bałtykiem. Ukształtowana przez wieki ściśle odzwierciedlająca losy historyczne narodu. W czasie zaborów nie mieliśmy dużo do powiedzenia... może niektórym wydaje się że mamy nowe zabory – Samoobrony na Wiejskiej?!
Narzekamy, ciągle narzekamy co można uznać zaraz po skokach narciarskich za narodowe hobby, nie podoba nam się to i tamto, ale co gorsze nie robimy nic w kierunku aby niezadowalającą nas sytuacje zmienić. Przyjęliśmy pozycje „komentatorów na NIE” Bo przecież wszystko jest źle: sądy 24 godzinne - zawodzą, ulgi dla rodzin wielodzietnych – beznadziejne, rozliczenie z historią lustracje – nie potrzebne. Każdy wie lepiej co trzeba zrobić i jakie błędy popełniają inni ale nikomu się nie chce ruszyć sprzed telewizora! Proces uaktywnienia przeciętnego Kowalskiego, którego jedynym zajęciem jest piwo i mecz będzie długi mozolny lecz może przynieść bardzo pozytywne skutki. Po pierwsze i to przede wszystkim musimy wczuć się w jego skórę. Kowalski pewnie myśli : „ Co za oszuści nami rządzą!!! Pieniędzy do dziesiątego nie starcza, na czynsz brakuje, dwóch synów w Irlandii pracuje na czarno, córa nie może mieszkania znaleźć więc mieszkamy razem: ja, żona, córka, zięć i dwójka wnucząt w dwóch pokojach w starej kamienicy” Beznadziejnie - można pomyśleć, ale zadaniem władz lokalnych jest przekonanie tegoż osobnika, że przedstawiona przez niego sytuacja nie jest jego więzieniem. A wręcz przeciwnie ma otwarte wszystkie okna i drzwi może wyjść i próbować zmian. Może pierwsza furtka to uczestniczenie w wyborach lokalnych?! To właśnie te władze znajdują się najbliżej obywateli znają ich problemy i potrzeby. Może warto zapoznać się chociaż powierzchownie z programami kandydatów?! Co na to nasz Kowalski?! „Tyle stron... czytać mi się nie chce nie mam czasu! A i tak przecież oni to tam w tych programach bajki piszą” Nie widzimy co się dzieje gdyż zobaczyć tego nie chcemy. Gdy założymy pancerz anty-władzy nawet jeśli ktoś pod nosem wybuduje nam dwieście mieszkań, liceum z basenem, kortem tenisowym i boiskiem, wyremontuje drogi i poprowadzi trzy obwodnice – nic nie zobaczymy! Nie mówię, że polska to kraina miodem i mlekiem płynąca ale że generalizujemy, utwierdzamy się w fałszywych, zgubnych stereotypach. Pancerz anty-władzy ma ubrany i solidnie przytwierdzony większość obywateli. Proces zrzucenia tego PRL-owskiego wdzianka nie nastąpi od razu będzie to długa droga do zmiany świadomości, poglądów, uprzedzeń.
Pozostaje nam trzymać kciuki, głęboko wierzyć że się uda ale co niezbędnie potrzebne aktywnie działać. W obliczu nowych wyzwań przed jakimi stoi Polska nie możemy pozostawić jej samej sobie, nie możemy stać z boku i narzekać, nie możemy uciekać do krainy mitycznego dobrobytu na wyspach brytyjskich. Polska potrzebuje nas młodych, potrzebuje naszego entuzjazmu, wykształcenia. Pozostaje mi wyrazić nadzieje że nie będziemy traktować wyborów niczym egzotycznej wyprawy w głąb Amazońskiej dżungli, że nie będziemy tylko spisywać na straty i niepowodzenia ale dołożymy wszelkich starań że to co wydaje się dziś nierealnym uczynimy namacalnym świadectwem na to że „Polak potrafi”

komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl