wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
.E.U.T.A.N.A.Z.J.A...
Człowiek XXI wieku jest panem świata. Kompletnie nie szanuje Matki Natury. Wycina lasy deszczowe, zanieczyszcza rzeki, jeziora, morza, produkuje tony odpadów, emituje do atmosfery gazy cieplarniane. Ostatnimi czasy kompletnie zmieniło się nasze podejście do świata, własnego ciała i życia, dziś nikogo nie dziwi już klonowanie czy hibernacja zmarłych. Człowiek jest panem własnego życia. Decyduje o tym co je, w co się ubiera, gdzie mieszka, gdzie spędza wakacje dlaczego więc ma nie decydować o własnej śmierci?! Dlaczego człowiek indywidualnie nie może powiedzieć koniec! Nie chce już dalej tego ciągnąć! Cierpię! A w 30sekund później być już daleko stąd o ile wierzy w życie pozagrobowe!
Eutanazja to obok aborcji wielki problem moralny współczesnego społeczeństwa. Problem natury etycznej, trudno go rozwiązać w sposób który zadowoli wszystkich. Wprowadzenie eutanazji do konstytucji i przyzwolenie zarazem na to aby każdy decydował sam o swojej śmierci otwiera ogromne pole do nadużyć. Nadużyć jakich dokonał na pewno Harold Shipman który w swoim mniemaniu przeprowadził ponad dwieście eutanazji w efekcie jednak zabił podając śmiertelne dawki morfiny wszystkich swoich wiekowych pacjentów. Obawiam się ze wprowadzenie legalniej eutanazji pociągnie za sobą jeszcze większy strach przed wizytą u lekarza szczególnie w przypadku osób starszych. Strach ten obserwujemy dziś w kraju w którym 40% zgonów następuje w wyniku podania trucizny w Holandii! Nie możemy dopuścić do sytuacji w której rodzina chorego decydować będzie o śmierci gdyż łamie to wolność wyboru, ale kiedy człowieka przy życiu utrzymuje tylko aparatura, gdy od wielu lat tylko leży nie wykazując żadnych oznak życia?! Akceptuję eutanazję kiedy ma ona przynieść ulgę. Czy znaczy to że człowiek który świadomie pragnie eutanazji jest słaby i nieodporny? Absolutnie nie. Człowiek może znieść wielki ból fizyczny ale tylko w momencie kiedy ma perspektywy na dalsze życie. W momencie kiedy lekarze nie dają żadnych szans a każdy kolejny dzień niesie za sobą coraz większe cierpienia wielu ludzi nie chce tak żyć. W bólu. Niekończącym się bólu. Zastrzyk to dla nich w jakimś sensie jedyne rozwiązanie. Jedyna szansa aby życie ich bliskich wróciło do normy. Ale czy norma to pozwolenie na śmierć członka rodziny? Odzywa się we mnie również głos konserwatywnej chrześcijanki, który głośno i wyraźnie krzyczy: Tylko Pan Bóg może decydować o śmierci i życiu. Każde cierpienie ma sens. Cierpienie uszlachetnia a eutanazja to zlegalizowane samobójstwo, uchwalone w celu zabicia wyrzutów sumienia bo przecież nie robimy nic złego, podanie trucizny zgodne jest z prawem.
To zapewne sprawy bardzo indywidualne i jakiekolwiek uogólnianie jest nie na miejscu. Obcujemy tu z największą wartością-ludzkim życiem. Dopóki sprawa nie będzie dotyczyć bezpośrednio nas lub osób z naszego otoczenia w pełni jej nie zrozumiemy. Chciałoby się napisać że człowiek uczy się na błędach lecz jednak ten „błąd” może okazać się nieodwracalnym.

komentarze [ 1] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl