wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Teatr Masek - Part I
Cześć.
Po raz kolejny, nie wiem! kto będzie!! kto jest!!!, a wreszcie kto był odbiorcą owych myśli, owego standardu myślenia, bo przecież ile jest różnych osób? ile liczy sobie populacja świata? tyle jest zachowań? tyle jest życiorysów ale poszczególne sytuacje się powtarzają z uporem maniaka! tylko zmienia się scenografia ewentualnie choreografia, tylko na ile się zmienia? i na ile można to odnieść do nas samych?, bo przecież nasze i naszych bliskich i wreszcie wszystkich postrzeganie świata zmiana się a w zasadzie kształtujemy je na bazie sytuacji, które mieliśmy?, może i wątpliwą przyjemność być światkami lub też zaszczytnymi udziałowcami a wreszcie dobroczyńcami z tą że różnicą, że dobroczyńcami przedstawionymi z jakże krzywym zwierciadle rzeczywistości świata tego padołu ziemskiego. Nie wiem czemu te poszczególne wyrazy dodaję tj. te które nadają taki mało optymistyczny, a wręcz pesymistyczny wydźwięk mojemu pisaniu, może to już przyzwyczajenie taka swoista maniera pisania o ile rozróżnia się takowe „coś” w pisaniu, sam tego nie wiem końcu jestem tylko amatorem, który równie amatorsko pała się sztuką teatralną którą jest życie i to właśnie tu w tym teatrze masek jest wielość aktorów wielość masek wielość scen i wariantów do odegrania ale? nie mamy jednak chyba przypisanego scenariusza przecież było by łatwiej, ale zawsze znalazłby się potencjalny 44, który chciałby obalić nasz scenariusz naszą wizję nasze poczynania i stąd wnioskuję, że scenariuszem staje się jedynie to co już napisaliśmy a jakim to będzie scenariuszem to już tylko i wyłącznie od nas samych zależy bo przecież my sami stanowimy o naszym bycie doczesnym na ziemi to sami pisząc owy scenariusz kładziemy kamień węgielny pod naszą wiarę pod naszą drogę pod nas i Nas samych. Czemu Nas ?. Ponieważ tylko z kimś innym ŹLE z kimś drugim możemy zbudować owe NAS ale czy to nie stało się tylko przysłowiowe nas? i nie jesteśmy tylko zwierzętami? które pragną ...?, no właśnie czego pragną może pragną zmienić maskę i szukać tej jedynej w której będziemy się dobrze maskować, jak kiedyś mój kolega a może nawet i przyjaciel powiedział „ mądrym jest ten kto skrzętnie ukrywa swoją głupotę” ostatnie jakże dosadne słowo ale czy nie idealnym związkiem jest ten który polega na kompromisie na ukrywaniu samego siebie przed drugą osobą, sam już nie wiem nie widzę ani ładu ani składu w swoim pisaniu a przecież to że teraz piszę to na te kilkadziesiąt minut to moje życie a więc czy mogę powiedzieć iż nie widzę ani ładu ani składy w swoim życiu. Chyba każdy z nas może i was może powiedzieć iż tak właśnie jest albo też nie dowolna pozostaje odpowiedź na to pytanie, tyle jest odpowiedzi ile życiorysów ale impulsów a raczej impulsów życiowych …




komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl