blogi dodatki na bloga avatary winogrona muzyka na bloga odchudzanie obrazki tapety ogrzewanie basen
wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Ania z Gdańska
Zamknięta w tej klasie jak w celi,
bez skutku szukałaś schronienia.
Nikt nie chciał wykrzyknąć: "Przestańcie!"
w obronie Twojego istnienia.

Cierpiałaś, zdradzona jak Chrystus,
w szponiskach nieletnich sadystów.
Zostałaś zraniona za czystość,
jak niegdyś ofiary faszystów.

Twą cnotę zmieszano z nawozem,
zaś godność sztyletem przebito.
W tym jednym, szatańskim momencie
Twą radość i ufność zabito.

Zabrano Ci wszystko, co miałaś,
więc chciałaś już tylko jednego.
"Niech Bóg mnie wybawi - szeptałaś -
- z mojego Gułagu szkolnego!

Niech krew moją rozpacz usunie,
a gniew niechaj z limfą wypłynie.
Sens życia uleciał do Nieba
w tej czarnej, uczniowskiej godzinie.

Już nie chcę uroków młodości,
kolejnych czternastu lat życia!
Bo stanu sprzed tamtej sytuacji
nie zwrócą już żadne przeżycia...".

Dziś tylko ból w martwych źrenicach
jest Twojej Golgoty dowodem.
Wiatr wieje po całej mieścinie,
pytając: "Cóż było powodem?...".

O, Aniu, wciąż cierpię wraz z Tobą,
choć zwłoki Twe więdną w mogile!
Żałuję, że byłam daleko,
gdy Ty przeżywałaś złe chwile!

Chcę złożyć Ci świecę w ofierze
i kwiaty od marzeń piękniejsze.
Już nie wiem, czy śmierć, czy też życie
na świecie jest najokrutniejsze...


komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się







Copyright by miastopisarzy.pl