wiersze   zarejestruj swój dom wiersze
wiersze opowiadania

wiersze, opowiadania, wierszyki

LOGOWANIE:
nie pamiętam hasła
menu podręczne:
Pomóż nam w promocji:

Jeśli podoba Ci się ten serwis, lubisz czytać i pisać wiersze i opowiadania oraz jeśli prowadzisz stronę lub bloga - pomóż nam w promocji! Wystarczy, że zamieścisz poniższy link:

<a href="http://www.miastopisarzy.pl" target="_blank">wiersze </a>

Dziękujemy! Administracja miasta.

wyszukiwarka:
polecamy serwisy:
Skorupiaki
Zapisuje kolejną stronę zeszytu tylko po to żeby sprawdzić czy mój intelektualizm ciągle jeszcze działą. Czy mózg nie stał sie otępiały na bodźce estetyczne. Jest to jedyna furtka, która pozwala mi wyjśc ze skorupy i na chwilę odetchnąć powietrzem tak innym od mojej stęchłej, przestrzeni.
Jestem tak zwana "Twardą kobietą".
Co to oznacza?
Nie wolno mi mieć ludzkich odruchów, chyba że niesie to za sobą jakieś profity. Słowo: skarga" jest tutaj taboo.
My się nie skarżymy, czasem zaskarżamy do sądu, albo grozimy. Nigdy jenak nie skarżymy.
Co z tego mamy?
Nasze sukcesy, małe i duże. Uznanie, że nam kobietom się udało, że się nie poddajemy. Gratuluje się nam bycia twardymi jak mężczyźni. Jest to dość groteskowy powód do winszowania, nie rozumię dlaczego pozycja kobiety miałaby oznaczać degradacje. W tym męskim świecie i głupkowatym podziale na zawody żeńskie i męskie musimy stać się silnymi "skorupiakami". Nie żadko musimy włożyć wiele więcej wysiłku aby dano nam te same szanse co nosicielom jąder.
Mówiąc o rywalizacji, najlepszym sposobem aby stanąć z mężczyzną do kompetycji z równego miejsca jest, na starcie odgryźć mu jądra, a następnie zrobić soebie z nich talizman na szczęście. Tylko w takim przypadku będą w stanie spojżeć na nas jak na równych sobie.
Więc nie czujemy, nie współczujemy bo inaczej będą nas uważać za niegodne współpracy.
Musimy wzbudzić w nich poczucie lęku. Oni muszą trzęść portkami, nie mówię tutaj o ich przyziemnej, biologicznej ekscytacji kobietą.
Jesteśmy jak czrne wdowy. Pożeramy naszych partnerów po kopulacji i zabijamy jednym ukłuciem.
Nie oczekujcie więc od nas, że gdy do firmy wkracza kobieta będzie to koleżanka, która z uśmiechem przyniesie wam filiżanke świeżo zaparzonej kawy, a potem w ramach odstresowania odda wam się na biurku.
Każda rasowa skorupiara na wstępie rzuci wam spojrzenie mówiące: nie licz na to i nawt o tym nie myśl bo będzie bolało. A jeżeli podejdziesz za blisko to naprawde zaboli.
Co przez to tracimy?
Naszą delikatność, ufnąść, czułość. Owszem stajemy się żonami, matkami.
Ale czy każda z nas potrafi wchodząc do domu zdjąć z siebie wraz z garsonką tą skorupe? Być czułą żoną, kochającą matką?
Ja jeszcze nie potrafię. Jestem wdową w każdym wymiarze mojego życia.
Smieszą mnie deklaracje facetów i ich opinie, że moje serce jest zamknięte w skrzyni i zakopane w miejscu o którym nikt nie pamięta.
A jednak zapisuje każdego dnia stronę po stronie moje refleksje, przemyślenia.
Może jest to pierwsza oznaka, że zaczynam dojrzewać do zdejmowania skorupy, a może to wpływ plam na słońcu.
komentarze [ 0] Chcesz skomentować utwór? Zaloguj lub zarejestruj się


Copyright by miastopisarzy.pl